Biblioteka
BodyIdea - Dietetyka przyszłości

2020-05-07

#zapytajdietetyka - produkty 0 kalorii




Witajcie w kolejnym artykule z cyklu #zapytajdietetyka

Wasze pytania mnożą się i powiększają, aż przydałoby się więcej czwartków w tygodniu. Dziękuję Wam za te inspiracje i proszę o kolejne.

______________________________________________

 

PALIWO Z ROŚLIN 

Czy jesteś już w mojej grupie paliwo z roślin?

Link znajdziesz tutaj Grupa Paliwo z Roślin - jednoczymy tutaj wiebicieli kuchni roślinnej, osoby które już od dawna są na diecie wegańskiej czy wegetariańskiej, a także te osoby, które dopiero planują coś zmienić w swoim menu. To również grupa dla sportowców, którzy poszukują odpowiedzi na nurtujące ich pytania z tematyki diety roślinnej w sporcie. 

Zapraszam Cię serdecznie! Dołącza do nas i buduj roślinną społeczność Paliwo z roślin

 

ZAPYTAJ DIETETYKA

Następnym zagadnieniem, które chcieliście poruszyć są produkty light i 0 kalorii. Czy warto je spożywać? Pytanie składało się również z drugiego członu, dotyczącego oszukiwania mózgu i tego czy w ogóle warto to robić.

Jak pisałam już wcześniej, w poprzednich wpisach z cyklu #zapytajdietetyka uważam, że oszustwa zawsze są zgubne.

Nasz mózg nie jest prymitywny, szybko się uczy (jeśli o niego dbamy) i żywieniowym oszustwem zadowoli się jedynie na moment.

Produkty light, produkty slim, produkty 0 kalorii

Produkty 0 kalorii nie istnieją. Wróć – istnieją w reklamach. Są to sztuczne sosy i kremy, dziwne deserki i jogurty. Produkty light zwykle oznaczone są symbolem pięknej sylwetki, ozdobione naturalnymi kolorami i nawołuję do kupna z powodu uzyskania utraty wagi.

Pamiętajcie jednak, że w produkcie light usuwa się nadmiar tłuszczu i zastępuje go innym tłuszczem a także sporą dawką cukru.

Dlaczego kupujemy dane produkty? Bo nam smakują. A więc co jest najważniejsze dla producenta żywności? Smak i przyjemności z niego płynące, które odczuwa klient.

 

Często nabierasz się kupując produkt light? Oglądasz jedynie etykietę i od razu umieszczasz produkt w koszyku? Czytasz w ogóle skład?

Warto na niego zerknąć. Dzięki wdrożonym przepisom, dotyczącym prawidłowego znakowania żywności, możemy dokładniej przyjrzeć się tabeli kilokalorii wraz z podziałem na makroskładniki. Znajdziemy tam również wyszczególnioną zawartość tłuszczów nasyconych i cukrów dodanych. To ważne. Ważne jest czytanie etykiet i dokładne analizowanie składu.

Oszukiwanie mózgu

A czy warto oszukiwać mózg? Wychodzę z założenia, że lepiej jest zjeść kawałek ulubionego ciasta niż pół blachy oszukanego ciasta fit.
Ciasto ma smakować, masz mieć poczucie, że jesz coś dobrego, coś wspaniałego, coś przepysznego i dającego radość (radość z dzielenia się tą pysznością z innymi jest również ważna). Jedząc oszukany posiłek i tak tęsknisz za oryginałem, porównujesz go i nadal twierdzisz: „no dobre, ale tamto jest takie pyszne…”. Osoby nie potrafiące się kontrolować mogą zjeść fit ciasto, a tuż po nim sięgnąć po niefit ciasto. Kilokalorie się sumują… i mamy nadmiar.

 

Napoj gazowane light, 0 kcal

Inaczej sprawa wygląda w napojach gazowanych. Te też występują pod etykietą low sugar lub 0 kcal. Warto?
Nie polecam napojów gazowych w ogóle, jednak gdy już musisz to na pewno lepszym rozwiązaniem jest cola 0 od zwykłej. W coli 0 zastąpiono cukier słodzikiem, co na pewno przysłuży się dostarczeniu mniejszej liczby kilokalorii. Tak czy siak, nie polecam ani coli ani coli 0. Nie są to produkty wartościowe w naszej diecie, typowo rekreacyjne. Nic nie stanie się jeśli od czasu do czasu po nie sięgniesz, ale codzienne ich picie na pewno nie wspomoże działania Twojego organizmu (dieta kolarzy i innych sportowców wytrzymałościowych rządzi się innymi prawami ).

 

Naucz się komponować swoje menu tak by dostarczało również przyjemności, to bardzo ważne. Nie będziesz odczuwać wtedy potrzeby oszukiwania organizmu i swojej głowy produktem 0 kalorii.

Czy Twoim zdaniem moja odpowiedź jest wystarczają? A może masz jeszcze jakieś dodatkowe pytania? Co czujesz po przeczytaniu tego artykułu?

____________________________________________________________________________________________

Zapraszam Cię do zapoznania się z pozostałymi wpisami z cyklu #zapytajdietetyka

 

sylwia maksym body idea dietetyk

Sylwia Maksym

Cześć! Nazywam się Sylwia Maksym, jestem dietetykiem sportowym. Uczę jak jeść zdrowo, dostarczać paliwa z roślin i wybierać proste, smaczne rozwiązania bez wprowadzania restrykcji czy zakazów. Propaguję żywienie opierające się na ograniczeniu ilości spożywanego mięsa. Pokazuję sportowcom jak za pomocą żywienia wesprzeć ich regenerację i osiągnąć zawodowe cele. Aktualnie, obejmuję posadę dietetyka sportowego reprezentacji Polski kobiet w piłce nożnej, a także współpracuję indywidualnie z kolarzami, biegaczami, triathlonistami. Prywatnie jestem miłośniczką mocnej kawy, kolarstwa, mody i kultury hiszpańskiej. Rozgość się na mojej stronie i zatankuj ze mną Paliwo z Roślin.

BodyIdea - Dietetyka przyszłości

Dodaj komentarz

Brak dodanych komentarzy. Możesz być pierwszy - zapraszam!

Posłuchaj mojego podcastu PALIWO Z ROŚLIN